Po śmierci kochanka Teresa
Wózki dla lalek |lotto |Życzenia imieninowe

„Po śmierci kochanka Teresa Guiccioli zamieszkała w Genewie. Około 1848 roku wyszła powtórnie za mąż za francuskiego markiza de Boissy równie starego jak ongiś jej pierwszy małżonek i przeniosła się do Paryża. Prowadziła tam salon literacki, w którym chętnie bywali wielbiciele twórczości Georgea Byrona. Czuła się też zobowiązana do napisania wspomnień o autorze „Don Juana", jednakże ta dwutomowa praca nie zapewniła jej nieśmiertelności.
Pod koniec listopada 1829, na balu w rzymskim pałacu księcia Gagaryna, zobaczył Teresę Guiccioli druh Mickiewicza, towarzyski Edward Odyniec. Wyglądała świeżo, rumiana jak róża, otoczona rojem mężczyzn, do których uśmiechała się pogodnie. Nie bardzo przypadło to do gustu naszemu podróżnikowi, który najchętniej widziałby ją w nieustającej żałobie po wielkim kochanku. Dlatego spod jego pióra wyszły zgryźliwe słowa „Sam też jej ubiór zgodny z tym humorem. Wygorsowana jak kielich lilii, na szyi miała kanak (naszyjnik przyp. B.L.) brylantowy i takąż przepaskę we włosach. Przyszły mi na myśl słowa Childe Harolda ; Kochanki, żony płacz mnie nie wzruszy.
Bo wiem, nim błyśnie poranek, Z błękitnych oczu te łzy osuszy Nowy mąż, nowy kochanek".“(8)



Prezenty |przyjaciele randki,znajomi pl pl |księgowa